Wyobraź sobie dyrektora finansowego dużej spółki oraz właściciela firmy na jednoosobowej działalności. Obaj stoją przed tym samym wyzwaniem. Chcą zmodernizować flotę aut. Potrzeby są podobne, perspektywa w obszarze finansowym różni się jednak diametralnie. W 2026 roku, gdy leasing samochodu zderzył się z nowymi limitami, a banki coraz bardziej surowo oceniają ryzyko, odpowiedź na pytanie leasing czy kredyt? co wybrać? przestała być oczywista. To już nie jest debata o kosztach finansowania. To bardziej wybór między optymalizacją podatkową a odpowiednią strukturą bilansu.

Podatkowa pułapka 100 000 złotych - Perspektywa przy KPiR

Dla przedsiębiorcy na KPiR, każda decyzja o finansowaniu jest w zasadzie filtrowana przez pryzmat tarczy podatkowej. Przez lata leasing operacyjny był tu niekwestionowanym królem. Jednak dzisiaj, jeśli planujesz zakup auta spalinowego o wartości powyżej 100 tysięcy złotych, zasady gry znacznie się zmieniły.

W Di Brenta spotykamy właścicieli mniejszych firm, którzy są zaskoczeni, że przy droższym aucie spalinowym leasing traci swój kultowy status. Jeśli wartość auta przekracza limit, spora część Twojej raty nie może być bowiem zaliczona jako koszt uzyskania przychodu. W takim scenariuszu, dla kogoś na KPiR, kredyt bankowy z odpowiednio dobraną stawką amortyzacji może okazać się lepszym wyborem, choć operacyjnie wymaga od Ciebie więcej dyscypliny w dokumentacji. Z kolei przy autach elektrycznych (limit 225 tys. zł), leasing wciąż pozostaje bezkonkurencyjnym sposobem na szybkie obniżenie podatku dochodowego.

Gra o rating - Perspektywa firm na pełnej księgowości

Zupełnie inne wyzwania stoją jednak przed spółkami na pełnej księgowości. Tutaj właściciel lub dyrektor finansowy (CFO) nie patrzy tylko na podatek. On patrzy na wskaźniki płynności i zadłużenie netto. Kredyt to tzw. ciężki dług, który pojawia się w pasywach bilansu. Jeśli planujesz w najbliższym czasie dużą inwestycję, np. budowę hali, to kredyt na kilkanaście aut dostawczych może sprawić, że bankowy analityk może widzieć problem w przyznaniu Ci kredytu inwestycyjnego. Twoja zdolność kredytowa może być mocno naruszona przez aktywa, które mogłyby pracować inaczej.

W takim scenariuszu leasing operacyjny pokazuje swoją największą zaletę. Jest poza bilansem. Dla spółki z o.o. rata leasingowa to po prostu koszt usług obcych. Nie zwiększa ona zadłużenia finansowego w taki sposób jak kredyt, co pozwala zachować „czysty bilans” i lepszy wizerunek w oczach banków przy ubieganiu się o strategiczne finansowanie inwestycyjne.

Mit własności i kontrola nad aktywami

W polskiej mentalności, niezależnie od formy księgowości, wciąż silne jest przekonanie, że własność to bezpieczeństwo. Dlatego wielu wybiera kredyt dla firm, chcąc od pierwszego dnia władać maszyną czy samochodem. Jednak w realiach biznesu własność to często jedynie ryzyko utraty wartości i konieczność zarządzania przedmiotem po zakończeniu jego cyklu życia. W kredycie, mimo że jesteś właścicielem, bank zazwyczaj stosuje zastaw rejestrowy. W praktyce Twoja swoboda jest iluzoryczna. Każda poważna zmiana czy sprzedaż wymaga zgody banku. Leasing, choć formalnie pozostawia własność u finansującego, zdejmuje z Ciebie ciężar zarządzania wartością końcową przedmiotu. To finansujący martwi się, za ile sprzeda Twój samochód za 4 lata, gdy rynek może być już nasycony nowymi technologiami.

Szybkość procesowania - Czas jako kluczowy zasób

W biznesie czas jest na wagę złota a procesowanie wniosku o kredyt bankowy, przypomina czasem drogę przez mękę. Banki, szczególnie przy pełnej księgowości, wymagają stosu zaświadczeń, analizują Twój wskaźnik EBITDA i każą czekać tygodniami na decyzję. Leasing operacyjny oferuje procedury uproszczone, które często można sfinalizować w 24 godziny. Dla przedsiębiorcy, który ma okazję kupić maszynę w okazyjnej cenie, ta różnica w czasie jest warta znacznie więcej niż ułamek procenta na marży przy wyborze kredytu. Leasing pozwala na szybkie działania, i umożliwia zachowanie środków własnych na nieprzewidziane okazje lub po prostu jako poduszkę finansową.

Podsumowanie - Twój bilans, Twoja decyzja

Jeśli prowadzisz firmę na KPiR i Twoim głównym celem jest maksymalna tarcza podatkowa to przy zachowaniu prostoty rozliczeń leasing zazwyczaj wygrywa, o ile pilnujesz limitów spalinowych. Jeśli jednak zarządzasz spółką na pełnej księgowości i budujesz strukturę długu pod wielomilionowe inwestycje leasing jest narzędziem, które pozwala Ci zachować odpowiednią strukturę bilansu i otwarte drzwi do wielu banków po kredyt inwestycyjny. W 2026 roku nie ma już decyzji oczywistych. Każda umowa finansowa powinna być zawierana w zgodzie ze strategią Twojego biznesu. Zanim cokolwiek podpiszesz, upewnij się, że wybierasz rozwiązanie finansowe, który wspiera Twój rozwój, a nie go hamuje.

Bartosz Tołwiński

Ekspert ds. Finansowania Biznesu/Konsultant rozwoju biznesu

Założyciel Di Brenta Business & Finance

Więcej artykułów z obszaru finansowania dla firm znajdziesz poniżej:

Finansowanie dla firm - Strategiczne podejście do pozyskiwania kapitału

Kredyty dla Firm - Co warto wiedzieć przed złożeniem wniosku?

✅ Kredyty dla Firm (Kredyt Obrotowy) - Sposób na poprawę płynności finansowej

Porównanie kredytów inwestycyjnych - Jak podejść do tego procesu?

5 popularnych mitów o faktoringu, które blokują rozwój firm

✅ W jakich sytuacjach Faktoring może być lepszy od kredytu obrotowego?


Wyobraźmy sobie sytuację, którą zna wielu właścicieli rozwijających się firm. Klientów co raz więcej, portfel zamówień pęcznieje, sprzedaż rośnie i nagle....

pojawiają się problemy z płynnością finansową.

Naturalnym odruchem jest telefon do opiekuna w banku, z którym firma współpracuje od lat. W realiach dzisiejszego rynku, pracownik instytucji finansowej pozostaje jednak przede wszystkim sprzedawcą konkretnych produktów. Jego celem jest realizacja planu sprzedażowego na dany miesiąc/kwartał, a niekoniecznie dobór odpowiednich rozwiązań lub długofalowa optymalizacja struktury zadłużenia danego przedsiębiorstwa.

W tym miejscu pojawia się koncepcja, jaką jest "Finansowanie dla Firm" (określana również jako doradztwo finansowe B2B albo Finansowanie Biznesu). To usługa, która nie polega na zwykłym pośrednictwie. Ekspert Finansowy odpowiedzialny za pozyskanie kapitały patrzy na klienta i jego dokumenty finansowe (np. bilans firmy, rachunek zysków i strat) nie przez pryzmat tego, co chce sprzedać, ale jak ułożyć finansowanie, aby nie zablokować zdolności operacyjnej firmy na lata. To jest podejście, w którym każdy instrument finansowy (kredyt, leasing, faktoring, dotacje itp.) ma swoje precyzyjnie określone miejsce i cel.

W dużym skrócie jest to proces polegając na delegowaniu kompetencji analitycznych i negocjacyjnych na zewnątrz. Doradca Finansowy pełni w takiej sytuacji rolę „Zewnętrznego Dyrektora Finansowego” (CFO), którego zadaniem jest przygotowanie firmy do transakcji tak, aby to instytucje finansowe kolokwialnie mówiąc biły się o klienta, a nie odwrotnie.

To również przejęcie całego procesu pozyskania kapitału w tym np. ciężaru komunikacji z rynkiem finansowym. Doradca nie „załatwia” kredytu. On projektuje strukturę długu, dobiera odpowiedni rozwiązania, które są bezpieczne dla płynności firmy oraz przeprowadza cały proces za klienta. Wykorzystuje do tego nie tylko banki, ale i fundusze celowe czy finansowanie pozabankowe (Private Debt), tworząc rozwiązanie skrojone pod konkretny cel biznesowy, a nie pod aktualną promocję w bankowym okienku.

Współpraca nie zaczyna się bynajmniej od wypełniania wniosków. Pierwsze spotkanie z Doradcą to głęboka rozmowa o celach, strategii, wyzwaniach firmy, itp. Doradca pyta o plany inwestycyjne na najbliższe lata, o cykl rotacji należności i o to, co spędza sen z powiek przedsiębiorcy. Dopiero po zrozumieniu biznesu, proces przechodzi w fazę operacyjną:

Analiza i „czyszczenie” danych

Początek działań to szczegółowa weryfikacja. Bada się zdolność kredytową, sprawdza wskaźniki finansowe (np. EBITDA), weryfikuje raporty w BIK. Jeśli w systemach widnieją błędy lub zapomniane, nieużywane limity, które obniżają rating – doradca zajmuje się ich usunięciem przed złożeniem wniosku.

Pamiętaj: Zdolność kredytową można poprawić. Sprawdź, jak odpowiednio przygotować firmę przed pójściem do banku w naszym artykule 7 sposobów na poprawę zdolności kredytowej

Tworzenie briefu informacyjnego

Konsultant tłumaczy język danego biznesu na język analityki bankowej. Przygotowuje profesjonalny opis przedsięwzięcia, prognozy finansowe i uzasadnienie ekonomiczne, których celem jest rozwianie ewentualnych wątpliwości analityka.

Działania na rynku

Doradca nigdy nie idzie do jednego banku. Równolegle prowadzi proces pozyskiwania finansowania z kilkoma instytucjami, tworząc tzw. presję konkurencyjną. Dzięki temu klient zyskuje dostęp do ofert, które często nie są dostępne dla osoby „z ulicy”.

Twarde negocjacje warunków

Gdy pojawiają się pozytywne decyzje z banków, zaczyna się najważniejszy etap. Doradca negocjuje nie tylko marżę, ale przede wszystkim dodatkowe wymogi umowy. Dba o to, by wskaźniki, których bank każe przestrzegać, były realne do dowiezienia. Tak aby bank nie mógł wypowiedzieć umowy przy chwilowej zadyszce na rynku.

Częstym dylematem przedsiębiorców, z którym się spotykam jest dobór odpowiednich rozwiązań finansowych. Na przykład optymalnego narzędzia do zarządzania bieżącą płynnością finansową. Kredyt obrotowy czy faktoring – co wybrać? Odpowiedź rzadko jest jednoznaczna.

Doświadczony w biznesie Doradca wie, że nadmierne obciążenie linii kredytowych w jednym banku drastycznie obniża rating firmy, podczas gdy dobrze skrojony faktoring potrafi uwolnić gotówkę z faktur bez negatywnego wpływu na zadłużenie netto w oczach analityków.

✅ Inwestycje w firmie (np. budowa hali, siedziby itp.)

Doradca dba o to, by finansowanie nieruchomości kredytem inwestycyjnym nie zablokowało limitów bankowych niezbędnych w procesach produkcji. Poza ty, układa zabezpieczenia tak, by aktywa nie były "krzyżowo" blokowane przez różne banki.

✅ Zbyt szybki wzrost

Pomoc firmom, które mają świetną sprzedaż, ale brak gotówki na zatowarowanie, bo banki nie nadążają za ich tempem wzrostu.

✅ Refinansowanie i restrukturyzacja

Jeśli firma ma drogie, stare kredyty, doradca przeprowadza proces ich zamiany na tańszy i lepiej ustrukturyzowany kapitał.

Uważam, że w biznesie należy być otwartym na różne alternatywy. Na przykład gdy tradycyjny system bankowy staje się zbyt konserwatywny warto spojrzeć na inne, często niestandardowe opcje. Doradca może w takiej sytuacji zasugerować np. finansowanie pozabankowe (Private Debt). Pozwala to na realizację projektów o wyższym profilu ryzyka lub takich, które wymagają niestandardowego podejścia do zabezpieczeń.

Jeśli chodzi o współprace z firmą zajmującą się pozyskiwaniem finansowania to powinna opierać się ona na przejrzystych zasadach. Chce podkreślić, że w wielu sytuacjach klient nie płaci za usługi doradcze. Wynagrodzenie pochodzi od instytucji finansowej, która po prostu dzieli się swoim zyskiem w zamian za, kolokwialnie mówiąc "przyprowadzenie" klienta.

Czasem obowiązuje jednak model success fee. Zabezpiecza on interesy przedsiębiorcy. W tym przypadku klient płaci Doradcy ale wynagrodzenie jest bezpośrednio uzależnione od dowiezienia kapitału na warunkach, które zostały zaakceptowane przez właściciela firmy/zarząd. To partnerstwo oparte na twardych rezultatach, a nie na obietnicach, dające firmie przewagę w dostępie do kapitału, który jest paliwem dla jej dalszej ekspansji.

Uczciwość wymaga ode mnie wskazania momentów, w których wsparcie zewnętrzne nie przyniesie korzyści. Ta usługa według mnie jest nieuzasadniona, gdy firma jest w stanie upadłości bez planu naprawczego. Doradca nie jest cudotwórcą. Bez fundamentów biznesowych żaden bank ani fundusz nie udzieli finansowania.

Druga sytuacja to z kolei brak transparentności. Jeśli przedsiębiorca zataja informacje przed doradcą, proces zawsze prędzej czy później wywróci się na etapie analizy bankowej.

Usługa pozyskiwania finansowania czasem nie jest niezbędna. Dojrzałe firmy, które posiadają silne działy finansowe lub wieloletnie i transparentne relacje z bankami oraz standardowe potrzeby kredytowe, często z powodzeniem radzą sobie same. Rynek finansowy nie jest wiedzą tajemną, a dostęp do standardowych produktów ma każdy.

Pytanie, które moim zdanie powinien zadać sobie przedsiębiorca nie brzmi „czy dam radę sam?”, ale raczej „jaki jest koszt alternatywny mojego czasu i ewentualnych błędów?”. Wybór zewnętrznego doradztwa finansowego B2B ma sens tylko wtedy, gdy przedsiębiorca realnie optymalizuje jeden z trzech obszarów:

Samodzielne pozyskanie kredytu to często sukces, ale sukces połowiczny. Profesjonalny doradca wnosi do procesu wiedzę o instrumentach, o których doradca w oddziale banku często nie może wspomnieć ze względu na politykę swojej instytucji. Chodzi tu np. o dostęp do niszowych linii kredytowych, finansowania pozabankowego czy hybrydowego.

Kluczową korzyścią jest tu jednak bezpieczeństwo. Wynegocjowanie dodatkowych wymogów umowy, które nie staną się pętlą na szyi firmy przy pierwszej lepszej zmianie koniunktury. To różnica między posiadaniem pieniędzy a posiadaniem "bezpiecznych pieniędzy".

Banki oraz inne instytucje finansowe to podmioty zarządzające ryzykiem. Profesjonalnie przygotowany pakiet informacyjny, wyczyszczony BIK, odpowiednio przygotowane dokumenty sprawiają jednak, że firma przestaje być „jednym z wielu”. Staje się partnerem, który rozumie swój biznes. To buduje długofalowe zaufanie analityków, co w przyszłości przekłada się na łatwiejsze i szybsze procesowanie kolejnych potrzeb.

Choć usługa doradcza czasem kosztuje (w modelu success fee), jej celem jest dostarczenie kapitału w postaci najbardziej optymalnej oraz na najlepszych warunkach. Dzięki negocjacjom, doradca jest często w stanie wymusić na instytucjach finansowych obniżkę marż i prowizji, które często z nawiązką pokrywają koszt jego wynagrodzenia.

Do tego dochodzi najcenniejszy zasób jakim jest czas. Przekazanie procesu w ręce ekspertów pozwala przedsiębiorcy skupić się na rozwijaniu działalności, zamiast tracić dziesiątki godzin na naukę bankowych procedur, porównywanie ofert i składanie wniosków.

Podsumowanie

Usługa "Finansowanie dla Firm" to opcja dla tych, którzy policzyli, że ich czas i bezpieczeństwo są warte więcej niż ewentualne koszty. To usługa, która zdejmuje z barków rolę „petenta” i stawia klienta w roli decydenta wybierającego najlepszą opcję z szerokiego wachlarza rynku. Jeśli sytuacja danego przedsiębiorcy jest standardowa, a relacje z bankiem wzorcowe prawdopodobnie poradzi sobie sam. Jeśli jednak buduje halę/magazyn/siedzibę, walczy z zatorami płatniczymi przy szybkim wzroście lub po prostu chce mieć pewność, że nie przepłaca za kapitał, warto rozważyć partnerskie wsparcie oparte na twardych rezultatach.

Bartosz Tołwiński

Ekspert ds. Finansowania Biznesu/Konsultant rozwoju biznesu

Założyciel Di Brenta Business & Finance

Więcej artykułów z obszaru finansowania biznesu znajdziesz poniżej:

✅ Leasing czy kredyt? Analiza pod kątem płynności i podatków w 2026 roku

Kredyty dla Firm - Co warto wiedzieć przed złożeniem wniosku?

✅ Kredyty dla Firm (Kredyt Obrotowy) - Sposób na poprawę płynności finansowej

Porównanie kredytów inwestycyjnych - Jak podejść do tego procesu?

5 popularnych mitów o faktoringu, które blokują rozwój firm

✅ W jakich sytuacjach Faktoring może być lepszy od kredytu obrotowego?

Sprawdź czy możemy Ci pomóc w procesie pozyskania finansowania?
dowiedz się więcej

W poprzednim artykule na naszym blogu przedstawiliśmy podstawowe informacje na temat poszczególnych wariantów leasingu. Opisaliśmy zalety i wady każdej opcji. Dziś natomiast pokażemy konkretne argumenty, kiedy wybrać daną opcje leasingu. Dzięki nim łatwiej dokonasz optymalnego wyboru.

Wybór między leasingiem finansowym a operacyjnym zależy zawsze od indywidualnych możliwości, potrzeb, preferencji oraz charakterystyki danej transakcji.

W skrócie możemy stwierdzić, że:

W ramach leasingu finansowego to Ty jako leasingobiorca dokonujesz amortyzacji użytkowanego przedmiotu. Co więcej, masz prawo wybrać jej formę. Możesz np. dokonać z tzw. amortyzacji jednorazowej. Dzięki zaliczeniu w koszty działalności całego wydatku o wysokiej wartości już na samym początku, znacznie obniżysz podatek dochodowy w danym roku. Jeśli zależy Ci na optymalizacji podatków taka możliwość może być dla Ciebie wyjątkowo korzystna.

Raty w leasingu operacyjnym zawsze są powiększone o 23 proc. VAT. Nie ma tutaj znaczenia stawka VAT, jaka obowiązuje na przedmiot leasingu. Jeśli chcesz sfinansować przedmiot objęty 8% VAT (np. sprzęt medyczny) leasing operacyjny jest zatem kompletnie nieuzasadniony ekonomicznie.

Taki rodzaj faktur występuje najczęściej przy zakupie auta w komisie. W przypadku leasingu operacyjnego sytuacja jest identyczna jak w poprzednim punkcie. Do każdej raty zostanie doliczony 23% VAT. Zasadność ekonomiczna takiej transakcji jest delikatnie mówiąc wątpliwa.

W przypadku leasingu operacyjnego minimalny okres to 40% normatywnego okresu amortyzacji przedmiotu. W przypadku aut osobowych są to więc 24 miesiące. Dla wielu maszyn będzie to z kolei okres 36 miesięcy. Jeśli z jakiegoś powodu zależy Ci na tym aby umowa była krótsza skorzystaj z leasingu finansowego. Tutaj minimalny okres leasingu to 6-12 miesięcy. Im krótszy okres finansowania tym niższe koszty. Wysokość raty będzie jednak wyższa. Pamiętaj o tym i dopasuj wszystko do własnych możliwości.

Jeśli potrzebujesz danego przedmiotu jedynie przez określony czas (np. na potrzeby okresowego projektu lub sezonowej produkcji), leasing operacyjny może być dobrym wyborem. W chwili zakończenia umowy po prostu zwracasz leasingowany przedmiot. Masz do tego pełne prawo. W takiej sytuacji warto rozważyć ustawienie wysokiej wartości wykupu, płacąc tym samym niskie raty w trakcie trwania umowy.

W leasingu finansowym w momencie zapłacenia ostatniej raty stajesz się pełnoprawnym właścicielem przedmiotu. Sytuacja z pozoru prosta. Jeśli nie jest Ci on potrzebny możesz go po prostu sprzedać. Dobrze jednak wiemy, że sprzedaż może zająć więcej czasu niż byśmy tego chcieli (mniejszy popyt; chęć uzyskania dobrej ceny itp.). Leasing operacyjny będzie więc w takiej sytuacji lepszym rozwiązaniem.

Leasing operacyjny pozwala uniknąć ryzyka związanego z potencjalnym spadkiem wartości przedmiotu na rynku. Nie ponosisz go ponieważ nie musisz dokonywać wykupu po zakończeniu umowy.

W leasingu operacyjnym w wielu przypadkach na starcie nie ponosisz praktycznie żadnych kosztów. Wstępna opłata (tzw. czynsz inicjalny) może bowiem wynosić 0%. Podatek VAT (23%) jest z kolei płatny w ratach. W leasingu finansowym podatek VAT trzeba natomiast zapłacić z góry, czyli już z pierwszą ratą. Dla wielu przedsiębiorców jest to zbyt duże obciążenie.


Wybór między leasingiem operacyjnym a finansowym zawsze będzie zależeć od konkretnych potrzeb i sytuacji Twojej firmy. Bez ich jasnego sprecyzowania trudno będzie Ci podjąć rozsądną decyzje.

Podejmując ją weź pod uwagę:

Masz pytania? Nasi konsultanci są do Twojej dyspozycji

Odpowiadamy, wyjaśniamy, konsultujemy – zapraszamy na spotkanie, by dowiedzieć się więcej o swoich możliwościach.
Kontakt
Di Brenta
Business & Finance
Ul. Upalna 88 lok. 3
Białystok 15-668

Szybki kontakt:
E-mail: biuro@dibrenta.pl
Telefon: +48 535 425 877
Polityka prywatnościRegulaminRODO
Copyright © 
2026
 Di Brenta.
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Branding, projekt strony i realizacja: 
WayBetter
crossmenu